Zapal świeczkę.
Weź kilka głębokich oddechów. Oddal od siebie myśli, które Ci towarzyszą. Pozwól, by odpłynęły obok Ciebie jak obłoki. Teraz przyszedł czas na zatrzymanie się w swoim życiu. Oddychasz tylko spokojnie, a Twój umysł uspokaja się. Wyobraź sobie, że stoisz przed jakąś piękną świątynią... Widzisz piękne kolumny... wspaniałą pozłacaną kopułę, która migoce w słońcu. Do świątyni prowadzą marmurowe schody... Jeszcze nigdy w życiu nie widziałeś tak pięknej budowli. Nie wiesz, jak się tutaj znalazłeś, ale wiesz, że musisz wejść tam do środka... Tam ktoś czeka na Ciebie... Powoli wchodzisz na pierwszy schodek, drugi, trzeci... Drzwi świątyni otwierają się same i Twoim oczom ukazuje się ogromne okrągłe po-mieszczenie z kopułą z witrażami, wykonanymi z tysiąca kawałków kolorowego szkła. W świątyni jest 21 wysokich, okien, tak samo pięknych i kolorowych. Wpadające przez nie słońce rozszczepia światło na przepiękne tęcze. Naprzeciw Ciebie zauważasz podniesienie z 2 kolumnami, między którymi siedzi przepiękna świetlista kobieta, ubrana w niebieskie szaty, mieniące się srebrem... W jej ręce zauważasz rulon, na piersi srebrny krzyż wysadzany wspaniałymi kamieniami, za nią rozpostartą zasłonę. Ciekawe co za nią jest? Gdy patrzysz w jej oczy, ogarnia Cię niesamowite uczucie miłości, błogości, szczęścia i spokoju. To Kapłanka tej świątyni... Ona wiedziała, że przyjdziesz do niej i czekała właśnie na Ciebie. Daje Ci znak, abyś podszedł do niej. Zatrzymujesz się przed wzniesieniem. Ona jest symbolem Twojej wewnętrznej Kapłanki, Twojej intuicji, która dzisiaj pragnie się z Tobą spotkać... Możesz przyjrzeć się jej, jak wygląda, by bardziej ją zapamiętać. To ona zna odpowiedzi na Twoje pytania... Będziesz sam zaskoczony tym, czego możesz się od niej dowiedzieć o sobie, o ludziach, o świecie... Powiedz jej teraz w szczero-ści swojego serca, na tyle, ile znasz siebie dzisiaj, właśnie w tym momencie... Czego boisz się w swoim życiu? Co wiesz o sobie, ale nie chcesz się do tego przyznać? Czego nie powiedziałeś o sobie nikomu? Czego nie lubisz w sobie? Jakim pragniesz być postrzeganym przez innych ludzi? Ona wysłucha Cię i pozwoli Ci poznać tajemnice, jeśli będziesz szczery ze sobą i będziesz wyjawiał jej swoje prawdziwe myśli, potrzeby, troski... Tylko ona może uchylić przed Tobą zasłonę do świata, do którego pragniesz wejść. Do tego świata nie można jednak wbiec, wejść na siłę... Jest to specyficzny świat, do którego wchodzi się tylko swoim wnętrzem... poprzez intuicję, rozwój duchowy, uświadamianie sobie swoich mechanizmów postępowania...Tylko tacy adepci zostają wpuszczeni do jej świata i tylko ona może podjąć taką decyzję... Ucz się więc poznawać swoje prawdziwe uczucia, ucz się przyznawać do złości i agresji wobec ludzi... Odkryj, jakie informacje dla Ciebie są pod nimi ukryte. Przyglądaj się sobie, jak reagujesz na nietolerancję wobec inności ludzi, czy umiesz odważnie wyrazić swoje zdanie, które nie jest popularne w grupie, w której je wyrażasz. Czy raczej wolisz się wstrzymać, by nie utracić akceptacji? Kapłanka pomoże Ci znaleźć odpowiedź na pytanie, co jest źródłem takiego, a nie innego zachowania. Powoli wyjdź z tej medytacji... Daj sobie czas na wejście w otaczającą Cię rzeczywistość.



Zapal świeczkę.
Znajdź się w swojej galerii, do której drogę już bardzo dobrze poznałeś. Zobacz ogromne lustro wiszące na ścianie. Stan przed nim i zobacz siebie-jak wyglądasz dzisiaj, kim jesteś, jakie wydarzenia sprawiły, że jesteś taki, jaki jesteś? Zobacz w tym lustrze swoje dzieciństwo do 6 roku życia. Co pamiętasz z tamtego okresu? Co było piękne, a co smutne i bolesne? Ten okres to Twój bank informacji o Tobie. Może pojawiają się obrazy doświadczeń, od których twierdzisz, że się "odciąłeś", "zapomniałeś", "wyrzuciłeś z pamięci". Może już teraz, a może dopiero za jakiś czas przekonasz się, że nie możesz tak po prostu wyciąć ze swojego życia tamtych doświadczeń, gdyż one są Tobą i zawsze będą częścią Ciebie. Przeszłe doświadczenia wielu ludzi przykryte są ogromną potrzebą miłości, dowartościowania, złością, nienawiścią, agresją, żalem, poczuciem winy, wstydu, odrzucenia, bycia niechcianym. Jedyna droga to zatrzymanie się i przyjrzenie się im, danie im prawa do istnienia, danie sobie prawa do odczuwania ich, wypowiedzenia, wykrzyczenia. Przyjrzyj się teraz obszarom swojego życia symbolizowanym przez 4 narzędzia Maga. Jak one wyglądają? Może niektórych w pełni nie używasz, bo się boisz? Ty także jesteś takim Magiem, nawet o tym nie wiedząc. Co chciałbyś zmienić w swoim życiu? Jak chciałbyś, by ono wyglądało, kim chciałbyś być? Oczami wyobraźni zobacz siebie w lustrze z przyszłości za 5 lat, może za 10? Twoja wyobraźnia ma niesamowitą moc. Zaufaj jej i korzystaj jak najwięcej dla swojego dobra.



Siedzisz wygodnie w swoim fotelu...
Słyszysz piękną muzykę... Widzisz , że do sali wchodzi małe dziecko 3-4 letnia dziewczynka (jeśli jesteś kobietą) lub 3-4 letni chłopczyk(jeśli jesteś mężczyzną).Od razu wydaje Ci się znajome, bo poczułeś cos w swoim sercu. Wyobraź sobie, że to jesteś Ty z dzieciństwa... Może to Cię tak poruszyło w widoku tego dziecka? Jak wyglądałeś, mając tyle lat? Jak jesteś ubrany? Czy dziecko, które przyszło na spotkanie z Tobą, jest szczęśliwe? Czego mu brakuje? Co chciałoby dostać od mamy, od taty? Co słyszy o sobie? Czy jest kochane? Kto się z nim bawi? Kto opowiada mu bajki? Kto utula je do snu, kołysze w ramionach, gdy płacze? Kto mówi mu, że je kocha, że jest skarbem największym na świecie? Daj sobie czas, by odpowiedzieć na te pytania. One są bardzo ważne... To jest dla Ciebie najważniejsza osoba w życiu... Ty sam. Weź to dziecko w swoje ramiona, powiedz mu, jak bardzo je kochasz... Tylko Ty wiesz, jak cierpiało, gdy czuło się odtrącone, może wyśmiane w domu lub szkole. Każdy udaje, że takich chwil nie pamięta , bo zbyt bolą jeszcze teraz... Nadszedł czas, abyś przyrzekł temu dziecku, a więc sobie, że już nigdy w życiu się nie zostawisz.



Zapal świeczkę...
Usiądź wygodnie. Sprawdź pozycję kręgosłupa, stóp stojących na podłodze... Spójrz w płomień świecy... Pozwól, by Twoje myśli uspokoiły się, by koncentracja na świecie zewnętrznym ograniczyła się tylko do tego płomienia... Teraz jest czas dla Ciebie... na odpoczynek, na spokój, na zadumę nad sobą i swoim życiem... Dobrze zatrzymywać się i przyglądać się swojemu życiu... Warto sprawdzać, czy nie gubi się czegoś, co najważniejsze, siebie samego... Czy biegnąc zbyt szybko, by zdobyć pieniądze, stanowisko, uznanie, nie gubi się przypadkiem prawdziwych wartości, takich jak szacunek do siebie, dla innych ludzi, prawdziwą przyjaźń, miłość, współczucie... Nawet się nie zauważa, jak w ich miejsce wkrada się pycha, kłamstwo, zazdrość, chciwość i gniew... Teraz, kiedy siedzisz i przyglądasz się świeczce, dajesz sobie czas i szanse na prawdziwe spotkanie - ze sobą i ze swoją nieświadomością... Być może takie doświadczenia budzą Twój niepokój, może złość, może irytację lub uśmiech? Tak zdarza się wielu osobom. Być może odczuwasz ciekawość i chęć wejścia w głąb swojej ciemnej strony? Tak się u wielu zaczyna... Być może już teraz, a może dopiero za chwilę poczujesz chęć zamknięcia oczu... Zamykając oczy, zamykasz się tylko na bodźce dochodzące do Ciebie ze świata zewnętrznego, na obrazy. Twój wewnętrzny "projektor" nastawia się na odbieranie obrazów z nieświadomości, robi miejsce dla Twojej intuicji... Możesz czuć się bezpieczny... Twoja nieświadomość poprowadzi Cię tylko w te podróże, do których będziesz przygotowany. Zaufaj więc jej mądrości. Twoje ciało rozluźnia się jeszcze bardziej... oddech jest głęboki i powolny... serce bije prawidłowo i spokojnie... Weź teraz głęboki oddech nosem... Poczuj, jak całe Twoje płuca napełniają się powietrzem... jak olbrzymi balon... Gdy poczujesz, że oddech sięga granicy pojemności Twoich płuc, wypuść powoli powietrze ustami... Powtórz to jeszcze dwa razy... Jesteś spokojny i przygotowany do pierwszej medytacji z Tarotem intuicyjnym...



Wyobraź sobie, że jesteś w jakimś mieście, o którym wiesz, że nigdy w nim nie byłeś...
Przyjrzyj się, jak ono wygląda, jakie ma ulice, jak są ubrani ludzie... Jak czujesz się wśród ludzi, którzy mówią innym językiem? Jakie są ich wartości, co lubią, czego nie lubią... jak zawierają znajomości, przyjaźnie, jak wyglądają ich rodziny? Ty wiesz, że jesteś w drodze... idziesz dokądś... do jakiegoś zamku na górze... Na razie może nie wiesz, po co tam idziesz, wiesz tylko, że czegoś szukasz... Wspinasz się na górę krętą drogą wśród drzew... Jest piękny dzień i możesz podziwiać wspaniałe widoki... Jeśli chcesz, możesz się zatrzymać na chwilę, usiąść na przydrożnym kamieniu i odpocząć... Masz czas, by spokojnie popatrzeć na miejsce, w którym jesteś, i na drogę, którą masz przed sobą... Idziesz dalej i już przed Tobą widać wejście do zamku... most... stare, drewniane, solidne drzwi z metalowymi okuciami... Nie ma nikogo na dziedzińcu... Cisza... Czujesz się bezpiecznie i wiesz, że gdzieś tutaj są drzwi, za którymi znajdziesz odpowiedź, po co tutaj przyszedłeś... Rozejrzyj się po dziedzińcu... Te drzwi są tam na pewno... może po lewej... a może po prawej stronie? Gdy je zobaczysz, podejdź do nich... przyjrzyj się im najpierw... połóż swoją dłoń i sprawdź, jak je czujesz ... Czy są chropowate czy gładkie? Czy są zimne czy ciepłe? Następnie naciśnij klamkę i otwórz... Otwierasz drzwi i Twoim oczom ukazuje się przepiękny widok wspaniałej galerii z obrazami. Robisz krok, by do niej wejść i Twoją uwagę przykuwa podłoga z przepiękną mozaiką przedstawiającą tajemnicze znaki. Podnosisz głowę, by przyjrzeć się obrazom... Są duże w pięknych złotych ramach, ze złotymi tabliczkami, na których możesz odczytać ich kolejność i tytuły... Od niektórych nie możesz oderwać wzroku, tak bardzo Cię poruszają:... Głupiec... Cesarzowa... Papież... Rydwan... Siła... Pustelnik... Gwiazda... świat... Niektóre napawają Cię strachem: Wisielec... śmierć... Diabeł... Wieża... Zmartwychwstanie... Takiej galerii nie widziałeś jeszcze nigdy w życiu... i jesteś dziwnie pewien, że nigdzie nie ma takiej drugiej... Wielu ludzi jej szuka, ale nie wszyscy umieją znaleźć do niej drogę... Wielu zostaje w zaczarowanym mieście i jeśli zostanie w nim zbyt długo, zapomina, po co tu przyszli albo odchodzi z niego i udaje się w inną drogę i zaczyna szukać czegoś innego. Patrzysz w głąb galerii i dostrzegasz, że obrazy ciągną się jeszcze przez 4 olbrzymie sale, z których każda jest innego koloru... Wiesz, że zanim dotrzesz do tamtych sal, pozostaniesz w tej części, by poznać te obrazy w złotych ramach... Wiesz, że one są najważniejsze... Zauważasz teraz na środku sali ogromny lichtarz z 22 świecami i zapalasz je... Każda świeca symbolizuje jeden obraz i jedno doświadczenie z Twojego życia... Zapalając świece, pomyśl, co jest dla Ciebie obecnie najważniejsze, czego pragniesz dla siebie, jakie masz cele na przyszłość, z jakimi trudnościami nie potrafisz sobie poradzić, co chciałbyś robić w swoim życiu... Gdybyś mógł zacząć je jeszcze raz, kim byłbyś, na co pozwoliłbyś sobie, czego sobie nie żałowałbyś... Jak byś żył? Teraz przyszedł właśnie czas na to, byś zmienił swoje życie i był tym, kim zawsze chciałeś być... byś robił w życiu to, czego zawsze pragnąłeś... Zapaliłeś już wszystkie świece. Dostrzegasz, że obok stoi przepiękny fotel, na którym możesz usiąść i w ciszy, skupieniu pozwolić, by te obrazy oddziaływały na Ciebie... Dopiero teraz zaczynasz słyszeć przepiękną muzykę, która pasuje idealnie do tego niesamowitego miejsca... Fotel jest bardzo wygodny z oparciami pod łokcie... Jak tron królewski... Patrząc na te obrazy, słuchając pięknej muzyki i siedząc w niezwykle wygodnym fotelu, popadasz w zadumę nad tym, co pobudzają w Tobie te obrazy. Jakie masz refleksje, skojarzenia? Możesz posiedzieć jeszcze chwilę w swojej galerii. Pierwsze spotkanie dobiega końca. Zapamiętaj wszystko, co widziałeś, co słyszałeś i co czułeś. Pozwól, by Twój nieświadomy umysł zabrał te wszystkie wrażenia, jako dane, które wcześniej czy później okażą się bardzo ważne... Wyjdź z galerii. Zamknij drzwi na klucz i ukryj go w swoim sercu... Możesz być pewien, że nikt Ci go nie odbierze i że go nigdy nie zgubisz... Rozejrzyj się jeszcze raz po dziedzińcu. Zapamiętaj, jak wygląda Twój zamek. Z każdym dniem będziesz go poznawał coraz lepiej... Za każdym następnym razem wejdziesz w tę medytację jeszcze głębiej i sam będziesz zaskoczony swoimi postępami.... Zejdź powoli przez las do miasta, od którego rozpocząłeś swoją podróż... Pobądź w nim także przez chwilę. Nie staraj się niczego robić na silę, wymyślać intelektualnych porównań... Pozwól działać spokojnie intuicji... Bądź rozluźniony i swobodny... Za każdym następnym razem będziesz potrzebował coraz mniej czasu, by wejść na jeszcze głębszy poziom... Weź głęboki oddech i jeszcze głębszy wydech... Powtórz to dwa razy... Poczuj, jak powracasz do swojego pokoju i krzesła, na którym siedzisz... Zaczynasz czuć ciężar ciała na krześle, stopy na podłodze... Poczuj, jak Twoja uwaga powraca do normalnego funkcjonowania... Znowu zaczynasz słyszeć głosy dochodzące do Ciebie ze świata zewnętrznego... ciche rozmowy za ścianą, może samochody za oknem... Kiedy będziesz gotowy, powoli otwórz oczy... Weź znowu głęboki oddech, przeciągnij się, poczuj, jak Twoje ciało odpoczęło, jaki jesteś zrelaksowany, spokojny... Podziękuj sobie za starania i efekty... Za każdym razem będą coraz lepsze... Możesz zaufać procesowi, który się w Tobie właśnie zaczął... Popatrz jeszcze chwilę na świeczkę, jej migocący płomień...



KIEDYŚ...

Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz...
I dowiesz się, że miłości to nie tylko pożądanie, a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa...
I zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są pieczętowaniem umowy na całe życie, a prezenty nie są obietnicami...
A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej, a nie żalem i gniewem dziecka...
I nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności, ponieważ jutro jest zbyt niepewne, by coś na nim budować...
Po pewnym czasie przekonasz się, że nawet rozkoszne ciepło słońca parzy skórę, gdy zbyt długo go zażywasz...
Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać, aż ktoś przyniesie Ci kwiaty...
I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść...
Że naprawdę jesteś silny !
I że masz swoją wartość.